Loneliness i…

Już za chwilę cykl zdjęć zatytułowanych „Loneliness” (nie dotyczy zdjęcia poniżej, premiera nowości za kilka dni). Autorski projekt, o którym już była mowa kilka postów niżej. Obrazy-klucze. Ale też bardzo długie historie. Dopowiedziane i nie. Niezwykła podróż. I normalna codzienna tułaczka. Brzeg morza, nurt rzeki, magia jeziora. Ich zapachy. Coś, co pozostawia ślad. W sercach. Wyrysowana postać kobiety. Dojrzałe emocje. Trudne decyzje.

Ciągle uczę się spoglądać na świat tak, jak nikt inny… Ale za tym idzie coś o wiele trudniejszego – jestem w tym wciąż bardzo samotna, choć wcale nie sama. Trzy jednostki są bliskie dotarcia do mnie, został im jeszcze kawałek drogi…

„Są dwa światy… ten Twój wyznacza sens, ten obok jest tylko dodatkiem, by ukazać Ci proporcje lub dysproporcje między tymi przestrzeniami, niezbędne do określenia, kim jesteś, kim chcesz być…”

Będzie też nowa opowieść. O tym, co niepotrzebnie skomplikowane. Krótka zapowiedź.
– Trzy Twoje wady?
– Perfekcjonizm, tęsknota za dobrem i wrażliwość…
– To wady czy zalety? – zapytał.
– Wady będące zaletami – odpowiedziałam z uśmiechem.

Dziś nuty brzmią tak – Moby „Why Does My Heart Feel So Bad”.

* Fot. Hubert Gostomski
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.