2012 cd.

Zapowiedź kolejnych kadrów. Tym razem będzie na kolorowo, i po raz kolejny ze świetną i wesołą ekipą. Z Olą – projektantką biżuterii, miałam już przyjemność pracować, a z Marcinem – fotografem, na tyle się polubliśmy ;), że zrobiliśmy jeszcze jedną sesję, po tej właśnie (efekty wkrótce). Asia, wizażystka, wykonała, podczas tych zdjęć, piękny make-up i fryzurę, a Agata i Kasia przygotowały wspaniałe kreacje dla mnie. Do tego dysponowaliśmy ciekawymi miejscami, i choć pogoda płatała figle, wszyscy dzielnie daliśmy radę. Oto skład tych, którzy wspólnie tworzyli tę sesję:

Fotograf: Marcin Ziembiński
Make-up&Hair: Joanna Semeniuk
Stylistka: Agata Wypych
Projektant brązowej tuniki z kwiatami: Katarzyna Miciak
Biżuteria: Aleksandra Godziszewska.

Niebawem będzie jeszcze kilka ciekawych modowych i emocjonalnych projektów. Niebawem też, przede mną, ciekawe wydarzenie, na którym będę pracować ze znanymi ludźmi, utalentowanymi w dziedzinie mody, fryzjerem gwiazd Filipem Galasem, reżyserką i choreografką pokazów mody Kasią Sokołowską oraz z modelką i stylistką Joanną Horodyńską.

Podjęłam też współpracę z młodą projektantką Olgą Grabowską, właścicielką butiku i pracowni Grab Me, o której już wspominałam kilka postów wcześniej. Olga projektuje klasyczne, ale niezwykle eleganckie kreacje. Wkrótce pokażę efekty naszych spotkań.

Co więcej, polecam na teraz. Zapoznajcie się z sylwetką mojego kolegi fotografa, Tomasza Lazara. Może będę miała kiedyś okazję, by znaleźć się i przed jego obiektywem. Choć Tomek bardziej skupia się na fotografii reportażowej. Rok temu byłam na jego wystawie „Linia brzegowa”, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Pół roku później Tomek zdobył „Word Press Photo” – najbardziej prestiżową nagrodę fotograficzną na świecie. To ogromne wyróżnienie dla niego, ale i dla polskiej fotografii. Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w jego kolejnym wernisażu „Linia Snu”, z cyklu zdjęć „Teatr Życia”. Tacy artyści są balsamem dla duszy. Niezwykle zdolny, niezwykle skromny, niezwykle konkretny w tym, co robi. Godny podziwu dla mnie i godny naśladowania. Ma obrany konkretny cel i konksekwetnie go realizuje. I sięga coraz wyżej. Artysta kompletny. Ogromne gratulacje, dla Ciebie Tomku :).

W tle, ciągle jest moja historia, ale skrywam ją głęboko. Czasami chciałabym móc wszystko opowiedzieć…. tyle tylko, że wyłącznie istotom bez masek.
„Ludzie potrzebują wielu rzeczy, aby poczuć, że żyją: rodziny, miłości, pieniędzy. Ale tak naprawdę potrzebujemy tylko jednej rzeczy, by rzeczywiście żyć. Potrzebujemy bijącego serca. Bo kiedy jest ono zagrożone, działamy w dwojaki sposób. Uciekamy… Atakujemy. Jest na to naukowe określenie. Walcz albo uciekaj – to instynkt. Nie możemy go kontrolować. Czy… możemy?” Meredith Grey, „Grey’s Anatomy”

* Fot. Marcin Ziembiński
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.