Zapowiedź

Z książki „Niewidzialni”:

Podziękowania

Chciałam podziękować kilku osobom, za pomoc i wsparcie.

Przyjaciołom, którzy rozjaśniają mój świat energią i miłością, a szczególnie O., za podniebny lot do nowego życia.

Dobrym Duchom wokół.

Rodzicom, których tak bardzo potrzebuję.

Komuś ważnemu, kto nie zdradzę, kim jest, ale kto zmobilizował mnie do wznowienia tej książki, pomógł w jej redakcji i tolerował moją obsesję na tym punkcie i nie tylko.

Zapowiedź

Wiało prawdziwym chłodem. Pośród gęstego lasu, ciemności i niewyjaśnionych wydarzeń ostatnich minut, stał nieruchomo, zupełnie sam, tylko ze łzami w oczach. One mu teraz towarzyszyły. Próbował wrócić do dawnych wspomnień. Tliły się w tym silnym umyśle wszystkie dramaty jego życia. Patrzył ze łzami chłopca i mężczyzny zarazem. Drgnęły mu usta. Ale nie wydawały dźwięku. Krzyczał za to cały w środku. Już od tylu lat próbował ułożyć sobie jakoś to życie. Jakoś je przeżyć. A wciąż i wciąż patrzył na świat bez nieba (…).

*

Nie mogła zasnąć. Wracały obrazy, wracały myśli, wracały emocje. To było jak jakiś koszmar. Spojrzała w ciemność, jej serce dudniło, a oczy zasłaniała mgła przezroczystych kropel. Wybiła trzecia w nocy…
Była prawdziwa. Była bardziej prawdziwa niż wszystko, co znała przez całe życie…
Łyżeczka zadzwoniła o szklankę, to był głos jej wzruszenia (…)

1* Fot. Wojciech Panas
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.