Przyciąganie

Najpierw coś dla ucha – Dirty Vegas „Days Go By” .

Teraz coś do namysłu ”Człowiek też może stać się nałogiem”.

To początek drogi. Znowu dodać wartość do tego świata. Każda zmiana zaczyna się od akceptacji tego, co mamy.

Kolejne kroki powodują, że szuka się nowego. Bez kręcenia się w kółko. Bez zatrzymywania się, na zawsze, w połowie.

Jeśli jednak zatrzymamy się na chwilę, to warto podjąć wówczas refleksję, co dalej zrobić lub jakie błędy popełniło się dotychczas.

Im bowiem więcej jest hipokryzji wokół, a czasem i w sobie, tym coraz lepiej trzeba potrafić się w tym odnajdywać i właściwie tym zarządzać. Czasami więc, aby pójść do przodu, trzeba się cofnąć. Konsekwencja jest bardzo dobra, ale liniowa. A czasem należy zboczyć z drogi. Zwyczajnie zaciekawić się wędrowcem albo zwykłym przechodniem, uśmiechającym się do nas, co jednak pochłania już wiele energii i czasu.

Niby szuka się wciąż prostoty. Ta prostota to pasja i serce. To, co prawdziwe. A z drugiej znowu strony, to, co proste, czasem jest zbyt banalne, by uczynić nas spełnionym.

Nigdy nie wierzyłam w zbiegi okoliczności. Tylko w marzenia. Wierzę też w to, że po prostu przyciągamy. Jeśli chcę przyciągnąć, to proszę, żeby ktoś się pojawił na mojej drodze, coś się zdarzyło, przyszła jakaś podpowiedź. Tak, jak kwanty energii się przyciągają. I tak, jak pewne rzeczy zawsze dzieją się w odpowiednim czasie.

”Życie rozumiemy wstecz, a przeżywamy w przód”. Bez względu na to, ile przeszliśmy, przyszłość jest tajemnicą. Niepokój, który jest twórczy lub destrukcyjny, będzie nam zawsze towarzyszył. My jesteśmy częścią tajemnicy, ale być może nigdy jej nie odkryjemy. Jednakże samo już jej poszukiwanie czyni to życie tak niezwykłym i nieprzewidywalnym.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.