RGB

Sesja wiosenna, z kolorami w roli głównej. To najnowsza kolekcja Kasi Miciak. Wkrótce kontynuacja, ale już w innej odsłonie.

Tymczasem, poniżej twórcy tego projektu:
Fotograf: Łukasz Sowa
Make-up&Hair: Aleksandra Błaszczyk
Projektant: Kasia Miciak
Biżuteria: Aleksandra Godziszewska
Wnętrza: kawiarnia Kofeina.

Z Kasią i Olą G. zrobiłyśmy już niejedno, a z Olą, w lato, mamy zamiar zawładnąć rynkiem biżuteryjnym ;). Zdecydowanie mam szczęście do tego właśnie imienia. Olunia, pełna moc :) !!!.

Coś z ostatnio słyszanych nut, prosto z trasy Warszawa – Gdańsk: Sobota „Modlitwa”.

„Jak pozbyć się uprzedzeń? Myślowych nawyków? Wpływu innych osób? Otóż… jest na te pytania odpowiedź. Musimy nieustannie i uparcie poszukiwać nowego, innego punktu widzenia”. Dead Poets Society

Zdecydowanie poszukiwania czynią nas wewnętrznie bogatszymi, bez względu na to, czy odnajdziemy złoto czy tylko przydrożny kamień. Nie ma tylko białego albo czarnego. Najczęściej bowiem istnieje coś pomiędzy, coś, co ma zupełnie inną barwę niż początkowa.

Kiedyś ktoś, jako pierwszy, świadomy moich cech, tak mówił do mnie: „Nigdy nie oceniałem Cię poprzez pryzmat wiary. Jestem ponad tym, to znaczy, że jakakolwiek religia mnie nie różni, cenię Cię za Ciebie samą, za tęsknotę za dobrym, inteligencję i mądrość. Za bycie ładną, zmysłową i za bycie zwykłą nauczycielką na boisku. Za Twój wdzięk, bo wdzięk to też sposób bycia, a Twój jest bezbłędny. Więc gdybyś mi powiedziała, że jesteś Jezuitką, nic by to nie zmieniło, absolutnie nic. Mam to gdzieś. I może właśnie w tym tkwi fakt, iż widzę więcej. Widzę ponad stworzonymi przez człowieka podziałami, które od małego są nam wpajane i trenowane, aż w pewnym momencie stają się realnymi granicami (…).
Dla mnie zawsze będziesz Olą. Zawsze bliska, bez względu, jakie głupstwo zrobię i do jakiego zakonu wejdziesz. Jak to śpiewał mój ulubiony Sting „Będę Cię obserwował” (…).
Nigdy nie lubiłem w Tobie tylko tego, że na siłę musiałaś malować czarne na biało. Świat u Ciebie musi być pozytywny, ale wychodzi z tej białej farby położonej na czerń jakaś szarość. I ja to widzę. Nie broń ludzi własną krwią. Nie tych, których bronisz z założenia, będąc w przekonaniu, że gdy są mili, muszą być dobrzy. Broń tych, za których chcesz krwawić” (FK).

To jednak wciąż nieco poruszające, że wobec tych skomplikowanych, ale jednych z mądrzejszych myśli, moje słowa, z kiedyś, utkane z tych białych barw, pozostają wciąż w czyjejś trudnej duszy. Napiszę o tym coś jeszcze.

* Fot. Łukasz Sowa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.