Obraz ze snu

„Miłość mi wszystko wyjaśniła,
Miłość wszystko rozwiązała –
dlatego uwielbiam tę Miłość,
gdziekolwiek by przebywała”. Karol Wojtyła

Podarowany niespodzianie obraz przywołuje wspomnienia. Te najdalsze, ale najbardziej zapamiętane, bo ciągle pozostające w myślach.

3” … A, że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu, w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie, ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie. Więc w tej ciszy ukryty ja – liść, oswobodzony od wiatru, już się nie troskam…” Karol Wojtyła.

Już się nie troskam. Po ostatnich przeżyciach, które mnie dotknęły.

Siedem dni czystych myśli. Dojrzałych decyzji. Dobrych emocji. Znowu siedem. Ulubione siedem.

Złapałam za rękę… również moje marzenia.

Muzyczne tchnienie Ania WyszkoniW całość ułożysz mnie” .

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.