Życie po…

Trzy dni i trzy noce. Życie po…

„Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe. Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera”. Eric – Emmanuel Schmitt „Oskar i Pani Róża”

Zatrzymany w biegu czas. Tysiące wyciągniętych dłoni. Żadna na stałe. Dziś nie ma już nic na stałe. Od dziś jedyne, co zostało, to obrazy. W głowie. Za mgłą.

Przetarłam dłońmi oczy, tylko one zdradzały potworne wycieńczenie.
Wyciągnęłam z szuflady kilka koralików, złączonych sznurem pragnień.
Spojrzałam na zdjęcie.

Szukałam myślami czegoś, co spowolni mój mózg.
Milion myśli zamienić w jedną prymitywną…

Gdy zamyka się oczy, widzi się inaczej. Ale nie zawsze da się zamknąć powieki, i wtedy pojawia się ból serca, ból świata.
Potem zamigocze światło, ale Ty boisz się patrzeć na jasność.
Dlatego zostaje Ci już tylko tęsknota. Tęsknota za dobrym.

Chcielibyśmy być doskonali, a jesteśmy tylko zwyczajni…

Muzycznie: gdzieś to już było, ale jeszcze raz Coma „Leszek Żukowski”.

* Fot. Łukasz Sowa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.