Tęsknienia

Bardzo głośne odejście…
choć nie słychać łkania,
zdecydowanie zbyt wczesne, śniąc jeszcze…
Wiek dojrzewania.

Ranne wstawania, nocne czuwania
Wyczekiwania… Tęsknienia.
Drzwi nie(otwarte). (Nie)pogodzenia. (Nie)dopowiedzenia.

Głód wtulenia, zatulenia, otulenia.
Ciężko, ciężej, lekko, lżej, ciężko…
Czekanie. Trwanie. Kochanie.

Nie ma. Nie ma go.

Przeprowadzki, przeprawy, przesilenia.
Ucieczki stchórzone.
Zabliźnienia.
Gdzie jesteś? Gdzie trwasz? Jak działasz? W co grasz?

Wracaj! Wróć!

Bez(łkanie). Ciche, bezgłośne, bezświetlne.
Rzucenia na szyję, ciepłe kolana. Przegrana.
(Za)palone serce, wprost do (nie)kochania.

Nieuczesane, niedoprawione, nieskończone zdania.

A jego już nie ma, wciąż nie ma…

Twoje spokojne bez-granie,
moje przemoknięte bazgranie…

Brzmienia – Kayah&Bregovic „Trudno kochać”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.