I’m here/ cz. III

Ostatnia część „I’m here”. Przy okazji, jeden z obrazów, z cyklu, jest fotografią tego tygodnia, na portalu obiektywni.pl.

Fotografował Michał Buddabar, malowała Helena Zwolińska, ubierała Kasia Miciak.

Do całości, nie moje, ale lepiej tego ująć nie można.

„Tak bardzo potrzebował, aby rozproszyła wątpliwości, dotyczące jego własnego istnienia, że nigdy nie dostrzegł rozpaczy w jej olśniewającym wiecznym uśmiechu, przerażenia w rozpromienionej twarzy, z którą stawała wobec świata, ani też powodów, dla których chowała się, kiedy już nie była w stanie uśmiechnąć się czarująco”. Salman Rushdie

Powodów, dla których można się schować jest tysiące, szukających tych schowanych nie ma. W ogóle.
A i tak wszystko zostało niedokończone – nieumyty kubek od herbaty na stole, okruchy na talerzu z ostatniego śniadania, nieposkładana pościel. Wszystko tam zostało, jak zostało zostawione. Obraz stały przed oczami.
Ale nikt nie składa dziś rozbitych wazonów, nie wraca się w miejsca niespełnione, nie szuka się fragmentów, które stworzą całość, a tylko ostatecznej całości, bez urwanych fragmentów. Zatem, ta ostatnia chwila stała się. I jest wciąż bezdomnością.

Całość I’m here, jeszcze raz w Galerii.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.