Letnio

Stan snu

– To wcale nie boli to, co boli.
– Nie biorę znieczulenia. Pewne rzeczy już za mną.
– Widać nie. Nie jest tak, jak myślisz.
– Możliwe, że zbłądziłam, ale wolałam tak zabłądzić niż nigdy nie dojść do celu.
– Myślisz, że kiedyś odejdę?
– Kiedyś się obudzę… i serce znowu zabije równym rytmem.

**************************************

Noce. Ze snami w tle. Tymi snami.

A potem Ziemia obraca się o parę stopni i wszystko znika.

I jest taki obraz. Nasz obraz. Nasze Słońce. Najwspanialej radosna A.

1

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.