(Nie)realność

1Podobno blizny czasami trzeba rozdrapać, żeby na nowo się zagoiły, już w odpowiedni sposób…

… jakoś dostać się do tych warstw nieutulonych tkanek.

Literatura. Tam, to właśnie tam jest (naj)więcej życia.

Wrześniowy skrawek lata. Nie(realność), która nie(zaskakuje) brakiem brakujących wciąż elementów.

 

*** Niebawem fotograficzne „Blind Addiction” mijającego lata.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.