Wołanie

Wołanie o miłość

Tęsknota za dobrym

Sny

Dusza

Strach

Rozmowa z kimś dobrym:

– Wołasz o miłość?
(milczenie).
– Myślisz, że tego nie wiem.
– Powinnam krzyczeć, a mówię szeptem. Patrzę już nieostro.
– To może ta krzywda? Wiesz, że nie możesz jej wyprzeć.
– Wyparłam wieki temu.
– To czas na powrót…, raz jeszcze.
– Nigdy.
– A co z krzykiem?
– Obezwładniony, upchnięty i nie do wydostania.
– To nie Ty.
– To ja. Tylko po drugiej stronie… Jesteśmy sami, na początku i na sam koniec też. Samotność wpisano w naturę. A ja z naturą mam wiele wspólnego. Uciekam.
– Pamiętaj, przychodź tu zawsze. Zawsze wtedy, kiedy chciałabyś powrócić…

Z nutą taką: Monika Urlik „Nie wie nikt”.

* Fot. MargoFoto
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.