list-opadanie

„Kochałam go, nie za to jak tańczył z moimi aniołami, lecz za to, w jaki sposób dźwięk jego imienia potrafił uciszyć moje demony”.

z (m a g) a n( i a)1

listopada smak… (niezwykle dziś odczuwalny)

list-opad,

liść opadł, ogałacane drzewo traci, choć powoli, schyla się,

na wpół wyprostowane słowa – jeszcze są, jeszcze padają,

a krople deszczu moczą dotkliwie

i nieustanny akt prze(trzymania), wytrzymania, zatrzymania,

bo pędzi wokół czas

kolejny rok (już prawie za)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.