Wnętrza blaski

… dalej i dalej, biegnąc…, odrzucając, rozglądając, przystając, uciekając… dlatego nie czekam na oklaski

cały mój świat znika za szkłem, to tam rodzą się najlepsze chwile
różnię się o całą epokę…
tylko wchodząc w ciemność, wiesz, co da jasność
ciemniejące wnętrza blaski

nie cieszę się zbytnio, nawet jeśli tak ma już zostać, tak zostanie

– oddaj mi trochę tego, czego masz za dużo
– oddałabym wszystko, tylko tak nie można
– czyli jak można, spojrzeć inaczej?
– trwać pomimo, bo na inną drogę ponieść się nie da(ła)m…

***

Łukasz Wnętrzak mnie malował i Łukasz mnie obrazował. I dobrze nam wyszło to patrzenie.

Będzie edytorial… niebawem.

1

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.