zdziczenie

1wycie:
– (…) błądzenie to nie manipulacja… Zagubienie, to niemoc, a nie siła. Wiem, że mi nigdy nie wybaczysz…
– Zacznij myśleć, jak dobry człowiek, a nie jak dobry manipulant. Wtedy może zrozumiesz uczucia ludzkie. Jest noc, i idę spać. Więc nie zadawaj mi już więcej pytań.
– Teraz mnie nie znasz, skąd ta pewność, że jestem złym człowiekiem?
– Nie bawię się w Twoją analizę, nie rozmyślam, czy jesteś zły, dobry czy trochę taki, trochę taki, nie wciągnę się już w żadną grę, którą prowadzisz ze mną, również teraz, nie wiem, kim jesteś i nie chcę takiej wiedzy.
– Z mojej strony nie będzie jednak zimnej obojętności, zrobiłaś dla mnie więcej niż Ci się wydaje…
– Twój wybór mógł stać się dla Ciebie utrapieniem albo ulgą. Ostatecznie, okazał się być ucieczką. Mnie to już nie dziwi. A Ty po prostu nie wiesz, które wyjście jest najlepsze. Co nie zmienia faktu, że sobie poradzisz. A sumienie da sobie z Tobą spokój.

ujadanie:
– Zakładam, że art-pasje nadal kwitną, więc zapytam się tylko, czy spotkałaś już swojego Romantycznego Księcia, który na kolanach wybłagał wzajemność?
– Ani romantycznego ani księcia, wszak to wojownik, a że życie to kopalnia poszukiwań, to proces długotrwały. Tobie gratuluję zaręczyn, zadziwiająco szybko Twoje związki się zmieniają, ale pewnie i tak można. Ja natomiast ufam w Jedynego, Ostatniego. Wszystkiego ułożonego.
– Trzy żony na całe życie to żadna rozpusta.
– Tłok jakiś straszny. Wieję do lasu.

łkanie:
– Świat jest postawiony na głowie, a może to ja po prostu za nim nie nadążałem. Kiedyś wszystko trwało i trwało… zaskoczeń było jakby mniej. Dziś w wieku lat trzydziestu, w centrum Polski wszystko pędzi do przodu, i niewielu chce sklejać rozbite wazony…. Nie tłumaczę się… po prostu nie potrafię nie myśleć o Tobie, co jakiś czas wracasz… jak jakieś natręctwo (…). Czasami jest tak, że dostrzegasz coś, czego wcześniej nie dostrzegałeś i wszystko pasowało do układanki, ale kiedy już to znasz, wiesz, to potem nie wyobrażasz sobie innej konstrukcji otaczającego cię świata i myślisz sobie, że świat bez tego fragmentu wyglądałby dużo ubożej. Tak samo ja myślę o Tobie… brak mi teraz czegoś.
– Uczymy się. Zaskakujemy. Wygłupiamy. Trochę jak dzieciaki. I te pierwsze wrażenia są najbardziej czyste, prawdziwe i cenne. Niczym powrót do niewinności… Wtedy powracamy sobie tam, gdzie było bezpiecznie. Tylko wtedy, a innych powrotów nie będzie.
________________________________

„Pamiętaj, kiedy znowu zdziczeję, odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj”
– Julian Tuwim, „Erotyk”

* Paweł Jurczyk
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.