Jasno

Jest ciepło. I w tym1 cieple rozpuszcza się chłód. A ociekające sople, choć płyną strumieniami wody, oczyszczają wszystko.

Jaskinia, która przepuszcza światło. A im bliżej światła, tym bliżej jasności umysłu.

Myśli. Jasne, chwilami bardzo jasne, z nadziejami ku temu, co zawsze pozostawało w zasięgu marzeń.

Czerwcowe dni, najdłuższe w jasności. Najkrótsza ciemność.

Rzucam często oczami w lusterko.

Tu na F. (i M.) kończy się mój świat. Moje najlepsze pasmo FM.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.