ciepło-zimno

-Próbą byłoby to połączyć… Ale tu się miniemy… miniemy na zawsze.
Myśli powróciły nagle… Może jest mi zimno.
-Zimno jest… człowiek ma różne hist(o)erie (…). A ja się zmieniłam… w końcu już nie chłodzę. Czekanie żmudne, acz zachłyśnięcie innością niesłychane.
Wytrwaj (jedz), módl się i wizualizuj (kochaj)… (do) kogo uważasz. Myśli są potężną siłą sprawczą.
1… po prostu ratowałam biedronki, ratowałam pająki, ratowałam małe rachityczne ciała, a dziś u(ratowałam) siebie… i dlatego też spoglądam inaczej, choćby jednym okiem… Choćby to jedno wybiegnięcie nocą, nawet na spowitą mgłą jesień. Nie widać wyraźnie, ale widać wyobraźnię.

Jesteśmy tu tylko na chwilę. A czas nam biegnie już tylko szybciej. 27 li-pco-padowych dni i 34 myśli.

* Fot. Katarzyna Chmiel
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.