Księga Gości

To miejsce dla tych, którzy mnie poznali, którzy mnie czytali, którzy obcowali ze mną i którzy w jakiś sposób, dzięki temu, mogą mnie oceniać. Chętnie też wysłucham nieznanych mi głosów z zewnątrz, odwiedzających tę stronę.
Jeśli ktoś ma ochotę podzielić się swoją opinią na temat tekstów, zdjęć czy ogólnych wrażeń z całości, zapraszam do wpisu. Można też odnieść się do poszczególnych spraw w komentarzach na blogu.
Natomiast do dłuższych uwag czy pytań, posłuży Wam formularz w zakładce Kontakt.


 Imię *
 Email
 WWW
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
captcha

(70)
1 2 3 4 5 6 7
(30) CJ
7 maj 2012, 22:51:06
url 

congrats, świetny backstage nowego Housa, był no problem z wyborem, widzimy się w piątek w Rio :*

(29) Wioleta
6 maj 2012, 13:40:31

Dziękuję za wstawienie zdjęcia ze mną ;)

(28) Czytelnik
5 maj 2012, 22:13:50

" Bądź niczym trawa, gdy wieje wiatr. Słabość jest siłą, co chroni Twój świat." Wracam tu bardzo często. Po niepoznane do końca, ale podziwiane..

(27) Julia
4 maj 2012, 22:41:00

Ola- Motyl. Wdzięk. Magia. I na dodatek najlepsza Mama Chrzestna :)

(26) Kobieta Elf
5 kwiecieñ 2012, 12:44:41

Ja też mam taką nadzieję. Trzymajcie się dzielnie :)

(25) Wioleta
5 kwiecieñ 2012, 09:51:03

Mam nadzieję że się jeszcze spotkamy , że odwiedzi pani nasze skromne progi ;) hehe również pozdrawiam

(24) Kobieta Elf
4 kwiecieñ 2012, 18:10:51

(nie wszystko ujrzy światło dzienne). Widzisz, ja nie chcę być pogrzebana, na tym etapie życia. A jeśli już ktoś to zrobi, nie chcę też kwiatów, stawianych mi na pomniku. Bo jak patrzę, kiedy więdną, to bardziej się smucę... Decydując się na inne życie, można się spodziewać, że świat wokół też jakoś zareaguje na ten wybór. Stracone szanse, tęsknota za dobrym, cierpienie wewnętrzne zawsze bolą, choć mówią, że nie warto niczego żałować. Jakkolwiek można to jeszcze nazywać, w naszym życiu, jak sam wiesz, czasami pojawiają się istoty „na zawsze”. Bez względu na to, czy się je zabije, czy nie. Jak już nastąpi to pierwsze, to pojawia się coś o wiele trudniejszego. Trzeba wymyślić sobie sposób, jak je zapomnieć. A jeśli to się nie udaje, dopada nas chaos myśli i doszukiwanie się przyczyn.Nie musisz śnić o kobietach, bo na jawie masz ich po dostatkiem. Chwilowe potrzeby możesz zaspakajać, mocniejsze potrzeby zwykle pogrzebujesz. Nie walcz też z tymi wszystkimi jaszczurkami. Zawsze uznawałeś, że jeśli dasz z siebie wszystko, to Cię zapamiętają, jako bohatera. A czasem jest coś, co walki wcale nie wymaga. Tylko innego rozwiązania. Owszem istnieje tu ogromne ryzyko - taki wybór walki, nie–walki może stać się albo utrapieniem albo ulgą. Czasem nawet kończy się ucieczką. Tego jednak nie można przewidzieć...PS. Pewnie czasami trochę tęsknisz i dlatego też przyszedłeś. Tęskni się za tym, co było bliskie i prawdziwe. Ale nie bój się tych wszystkich emocji. Są naturalne i ludzkie. Tak właśnie czuje człowiek. Tylko człowiek.

(23) Magni
4 kwiecieñ 2012, 13:05:48
url 

Ja nigdy nie zapominam Ola. Pogrzebuję ale nie zapominam.

W odpowiedzi na sny to powiem Ci tylko, że w przeciwieństwie do wielu nigdy nie śnię o kobietach. Śnię o potworach, które ganiam na przemian po tym jak one ganiają mnie.
Kiedyś podczas jakiejś wichrowej nocy wyciąłem w sobie umiejętność fantazji i marzeń sennych. One wcale nie pomagały, czyniły słabszym. Nie słabym ale słabszym a to o czym doskonale wiesz nie pasowało do modelu mojej rzeczywistości.
Więc zamiast roześmianych Was w zwiewnych spódniczkach czy kłusych szortach w snach spotykam przerośnięte jaszczurki o stalowych pazurach. Szybkie, silne, cholernie wściekłe, ganiajace bez opamiętania. Nie mam wtedy czasu na flirty i umizgi, to zrozumiałe.
Najdziwniejsze jest to, że wówczas moje serce bije spokojnym, wolnym rytmem, nie tak jak wtedy gdy potrafiłem śnić o rusałkach, elfach, syrenach i innych rozbrykanych dzieweczkach z mysimi ogonkami. Śpiąca królewna też się budzi i jest tylko człowiekiem. Ciężko marzyć o ludziach. Wolę marzyć o innych światach i to jest moja wyspa, każdy jej potrzebuje o czym wiesz tak samo dobrze jak ja.


(22) Kobieta Elf
3 kwiecieñ 2012, 22:12:12

Magni, Filipie, Buntowniku... uspokój się, usiądź (bo nie chcę Ci złamać serca ;))... i przyjedź kiedyś na mój wernisaż. Drzwi są dla Ciebie zawsze otwarte. Tylko jest jeden ''głupi'' warunek - przyjedź wtedy, kiedy Cię zapraszam, a nie wtedy, kiedy sobie przypominasz o mocach Elfów ;)) PS. Każdy kataklizm czegoś nas uczy. Lubię burzę (bo wtedy wiem, że Aniołowie grają w kręgle i mają w końcu rozrywkę dla siebie), tylko widzisz, jak już się mocno zmoczę i przestraszę tego "Złego" pioruna, to wracam do domu, "dziewczęńska" w końcu jestem, nie mów tylko, że tego nie pamiętasz ;) ? PS1. Aha i nadal mieszkam blisko Marcpolu, przy ulicy na literę A... To tak na wypadek, gdybyś o tym też zapomniał ;))

(21) Kobieta Elf
3 kwiecieñ 2012, 21:18:50

Wiolu - bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Cieszę się, że miałyśmy okazję się spotkać. Ja również podziwiam Ciebie i Twoich kolegów za to, że już w tak młodym wieku, jesteście niezwykle samodzielni i tworzycie coś w rodzaju jednej wspólnej rodziny, pomimo tak różnych osobowości, różnicy wieku czy doświadczeń. Bardzo ciepło będę wspominać to spotkanie :) Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.