Myśli nocne

Śpij kobieto w otchłani mocy natury
Śpij jak dziecko – bezpiecznie
Śpij jak dziewczę – naiwnie
Śpij jak kobieta – walecznie…

… a kiedy walczysz z całych mocy,
i wiesz, że bliskim jesteś sukcesu,
krzyżują się drogi Twojego wysiłku,
zostajesz bez sił, bez ducha, bez dechu …

… ciało bolące z braku dotyku,
dusza boląca z niezrozumienia,
wargi bolące z niepocałowania,
serce bolące z płytkiego oddechu…

Anioł ukryty za pożądaniem, duchem stopiony z ciałem

Tchnienie, uniesienie, lot skrzydeł
Kobiecy cień mocy…

I mówić językiem aniołów i trzymać rękę diabła…

Uciec dalej i dalej, aż do miejsca, gdzie oślepi mnie blask pięknego widoku

Konar, jak przeciągająca się kobieta,
drzewo jak chłód,
liść jak wilgoć,
a wszystko to zabrudzone złym oddechem…

Nie ma tu miejsca na marzenia
Wszystkie zostały już pomyślane,
setki razy obmyślone, dokładnie wyrysowane
i zamknięte na srebrną kłódkę…

Rzeka w oddali płynie, a ja nie oddycham…

Uszkodziłam sobie duszę… zupełnie niechcący

Przeznaczenie mnie woła, ale ja idę na oślep…

Z ciała zrodzi się Wenus
A z żebra zrodzi się jej niedola…

Otwarte drzwi
Przystanek
Rażący róż ust
A potem prosto na bruk…

Zwichnięta natura szuka ocalenia
Ocalona kobieta od zwichniętej natury ucieka
Ocalone one?

Gdy nauczę się mówić językiem ciała,
ciało nauczy się mówić językiem duszy…

 * Fot. Paulina Jackiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.